The Descendants
2/13/2014
Zbyt długo czekałam.
...
Kiedy czeka się całymi dniami na jakąkolwiek informację, oczekiwanie staje się nawykiem. Z czasem jednak zbytnio nas męczy i w końcu przychodzi moment, w którym mamy dość. Zaczynamy dostrzegać prawdę. Smutną prawdę. Okazuje się, że traciliśmy czas. Życie upłynęło nam na nic nie wartym czekaniu. Czekaniu na coś, co nigdy się nie stanie. Uświadamiamy sobie wtedy, że stoimy w martwym punkcie, nie umiejąc zrobić kroku w żadną stronę. Kompletne zawieszenie. Wiesz jak trudno obudzić się z tego długiego snu? Jak trudno spróbować zrobić ten jeden krok w przód i zacząć żyć od nowa? Bez kogoś na kogo tak długo czekaliśmy... Im dłużej oczekujemy, tym trudniej powrócić do normalnego życia. Tym trudniej zrobić następny ruch. Nawet jeśli się udaje, nic już nie jest takie proste. Wiesz dlaczego? Bo pozostaje jeszcze nadzieja. Tak, ona towarzyszy nam dłużej niż byśmy tego pragnęli. I chociaż odnaleźliśmy siebie na nowo w jakże zmienionym świecie, wciąż pozostaje ślad po czekaniu.
Są jednak dla czekających słowa pocieszenia. Tak jak umiera zwyczaj czekania, tak umiera i nadzieja. Prędzej czy później przestaje nam towarzyszyć. I chyba mogę zacząć się cieszyć, bo moja właśnie się poddała i odeszła w nieznanym mi kierunku. Nie będę już na Ciebie czekać. Postanowiłam zrobić porządek w moim nowym, trudnym świecie. Nie ma w nim już jednak miejsca dla Ciebie. Przecież i tak nie masz się jak w nim zjawić.
Chociaż pewnie gdzieś tam leżysz na łóżku i myślisz o bliskich, dla mnie już umarłeś.
------------------------------------------------------------------------------
> udanych Walentynek. (tym, którzy nie muszą czekać)
{February 5 2014}
0 komentarze