Your occurrence
2/04/2014
Dziękuję, że jesteś...
Chociaż często doprowadzasz mnie do płaczu. Wewnętrznego. Bo łzy już od dawna nie chcą płynąć po policzkach.Chociaż krytykujesz moje decyzje.Chociaż potrafisz obrazić się o głupotę.
Doceniam, że zawsze jesteś obok. Że wspierasz i służysz dobrą radą. Że mimo zmęczenia potrafisz usiąść obok mnie na kanapie i pośmiać się z niczego, posłuchać naszych ulubionych piosenek. Wygłupiać się ale i dzielić smutki. I pijesz ze mną piernikową herbatę. I martwisz się o moją przyszłość. Choć to akurat naturalne. Martwimy się o każdego kto jest nam bliski, prawda?
Tylko Ty nigdy mnie nie zostawisz. Tylko Tobie nigdy się nie znudzę. Zawsze użyczysz mi rękawa ulubionej koszuli. Wiem, że w Tobie zawsze znajdę oparcie, choć niekiedy nie potrafię tego dostrzec.
Nie umiem okazać swojej wdzięczności. Uwierz, że bez Ciebie nie umiałabym już żyć.
Widzieć rzeczy najprostsze. I doceniać je. Tak, ciągle się tego uczę. Ale myślę że idzie mi coraz lepiej. Bo właśnie doceniłam to, że jesteś blisko.

0 komentarze